8 lat później

 Człowiek, który kiedyś na to chorował, zawsze już będzie chory. Może zapomnieć o tym, co się wówczas działo dookoła niego, może nie pamiętać ludzi, którzy brali w tym udział, ale nigdy nie zapomni jak się wtedy czuł. Najmniejszy bodziec, taki jak zapach, smak czy dźwięk, będzie w stanie obudzić te głęboko ukryte uczucia i emocje. Człowiek, który kiedyś na to chorował zawsze będzie niósł na plecach ryzyko, że choroba powróci. Ale za każdym razem będzie na nią bardziej gotowy. Silniejszy.

W moim przypadku zrobiła to muzyka. Obudziła wspomnienia, o których dawno myślałam, że umarły. Ale one żyją, nadal. I nadal są tak silne, że paraliżują dłonie. Ale dzisiaj już nie są cierpieniem. Są jedynie żalem. Żalem do samej siebie, że tak niewiele wtedy zrobiłam, by coś zmienić. 

A może nie dało się niczego zmienić?

Po tych wszystkich latach nadal za Tobą tęsknię, Przyjaciółko.
Mimo, że nie wiem już kim jesteś.