Witaj, to ja. Ta lepsza. Ta cichsza i prawdziwsza. Ta schowana w Tobie głęboko. Zaczynam mieć dość ciągłej walki z Tobą i Twoim widzimisię. Jestem, czy Ci się to podoba, czy nie. I nie mam zamiaru zniknąć na jeden wieczór, by wrócić tuż po przebudzeniu. Nie będę Cię karała ani podburzała moralnymi kacami. Po prostu nie pozwolę Ci do tego dopuścić. Nie pozwolę Ci się zniszczyć... Tylko chciej mnie. Nie zbywaj byle wieczorem, tak na prawdę nic niewartym. I nie bój się więcej. Ani samotności, ani ciemności. Bo jestem tu, z Tobą. Przy Tobie. I zawsze będę. Jako jedyna.
Zawsze i na zawsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz