Poznajesz?

Nigdy nie chciałam doprowadzić się do takiego stanu. Nigdy nie chciałam usilnie wypatrywać Twojej sylwetki wśród setek ludzi. Nawet nie chciałam Cię spotkać... Więc dlaczego było dokładnie tak jak NIE chciałam? Twój wzrok ukuł mnie niczym cierń, a obojętność wystudziła bardziej niż dzisiejszy mroźny wiatr. I czuję się jak idiotka, bo w oczach ludzi na pewno tak wyglądałam. Gdy machałam do Ciebie, a Ty udawałeś, że obca Ci jestem jak ta obok, za mną i przede mną... Nie znamy się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz